> > >
Menu

Łatka

View the embedded image gallery online at:
http://znajdki.pl/nowedomy/adopcje2014/51-latka#sigProId4c7dff1fbc

Łatka  ma dom !

To kolejna ofiara wypadku komunikacyjnego, która trafiła pod naszą opiekę w bardzo złym stanie. Piękna, młoda sunia, która wpadła pod samochód jakimś cudem przeżyła, ale niestety ma bardzo poważnie uszkodzone obydwie tylne łapy. Złamania są na tyle poważne, że bez kilku operacji i rehabilitacji nie będzie mogła chodzić. Jedną z łap udało się już zoperować z użyciem specjalnych gwoździ. Niestety operacja drugiej łapy będzie dużo bardziej skomplikowana, ponieważ główka kości udowej wbiła się w kości miednicy. Ponadto, badania Łatki wykazały podejrzenie choroby Rubartha. Obecnie, sunia ma wysoką temperaturę i dopóki jej stan nie będzie ustabilizowany nie możemy wykonać badań sprawdzających. Łatka musi pozostać w lecznicy przyjmując leki i oczekując na termin operacji.

Każdy dzień w lecznicy (15 zł/doba + leki), każda operacja (około 400-500 zł) i później rehabilitacja (około 50zł / sesja) to dla nas ogromne koszta! Dlatego zwracamy się z prośbą do wszystkich miłośników zwierząt o pomoc w pokryciu kosztów leczenia Łatki.

To piękna, mądra sunia! Nieco nieśmiała, zdezorientowana sytuacja, ale mimo choroby pogodna i pełna woli życia.
Pomóżcie nam ratować Łatkę przed kalectwem!

Pozwólmy jej dojść o własnych siłach do nowego, kochającego domu!

>> Aktualizacja 6 marzec 2014 <<
Łatka była na kontrolnej wizyty, podczas której miała ponownie robione prześwietlenie. Postęp zrostu kości jest nadal bardzo powolny ale jest. To ważne bo na razie oddala się ponura wizja amputacji. Wet zalecił dalsze stosowanie leków przyspieszających zrost kości i... nadal czekamy.
Sama Łatunia zachowuje się zupełnie normalnie i na dogodnym terenie nawet używa chorej łapki. Po za tym nadal jest wulkanem energii, któremu zdarza się wybrzydzać przy jedzeniu :)
Kolejna kontrola za 1,5 - 2 mies.

>> Aktualizacja 23 luty 2014 <<
Wygląda jakby było lepiej, staje coraz częściej na łapkę, w sobotę rtg i będzie wiadomo coś więcej.
Na razie Łatka przynosi same straty ;) - pluszaki bez łapek, piłka tenisowa obrana z włosia, patyki rozkruszone w całym pokoju na drzazgi - odkąd nie ma drutów to po prostu diabeł wcielony....

>> Aktualizacja 22 styczeń 2014 <<
Wieści z domu tymczasowego Łatki:
W dniu 21 stycznia Łatka była na kontroli.
Niestety zrost nie poprawił się od ostatniej wizyty ani trochę - jest tyle samo co było, ani milimetra więcej.
Z przyczyn zdrowotnych druty stabilizujące kości nie mogły dłużej pozostać w łapce i musiały zostać usunięte (za pomocą mrożącego krew w żyłach narzędzia widocznego na zdjęciu).
Co będzie dalej, zobaczymy za kolejny miesiąc. Trzymajcie kciuki, żeby kosteczki zaczęły się wreszcie zrastać, bo na horyzoncie pojawiło się widmo amputacji...

>> Aktualizacja 17 listopad 2013 <<
Kochana Łateczka znalazła w trawie kostkę i truchcikiem zaniosła ją swojemu Opiekunowi - p. Jarosławowi.
Pan Jarosław wraz z małżonką wspaniale zajmują się sunią, która dzięki ich opiece i wsparciu nareszcie jest szczęśliwa, chociaż do pełnej sprawności jeszcze długa droga.
Za czas jakiś stabilizator, który podtrzymuje złamane kości zostanie usunięty, a lekarze zdecydują, czy konieczna jest kolejna operacja.
Tymczasem Łatka jest szczęśliwa i to jest najważniejsze. Szkoda, że tak mało osób decyduje się zostać domem tymczasowym...

>> Aktualizacja 28 październik 2013 <<
Łatka cały czas nosi zewnętrzny stabilizator, który pomaga utrzymać we właściwej pozycji połamane kości łapki. Będzie go nosić jeszcze przez ok. 3 tygodnie.
Na krótkich spacerkach sunia kica na trzech łapkach, ale od czasu do czasu zdarza się jej delikatnie dotknąć chorą łapką podłoża. To duuuuży postęp, chociaż wszyscy jesteśmy świadomi, że przed Łatką jeszcze długa droga.
Łatka jest pogodną psinką i zaczyna się już przyzwyczajać do stabilizatora - czasami Opiekunowie Łatki aż zamierają, kiedy zadowolona sunia zapomina się i zaczyna radośnie turlać się po swoim posłanku.
Patrząc na zdjęcia Łatki nie mam wątpliwości, że po długim pobycie w lecznicowej klatce psinka w domu tymczasowym rozkwita i z dnia na dzień pomimo choroby jest coraz szczęśliwsza.

View the embedded image gallery online at:
http://znajdki.pl/nowedomy/adopcje2014/51-latka#sigProId757dc0f838

>> Aktualizacja 23 październik 2013 <<
"Po przeziębieniu w zasadzie nie ma już śladu, Łatka dostaje jednak cały czas antybiotyk. Spacerujemy nieco mniej niż wcześniej, ale z tym bywa ciężko bo Łatkę zaczyna roznosić energia. Dziś po powrocie z porannego spaceru wskoczyła przednimi łapkami na łóżko, aż się sama zdziwiła, a my jeszcze bardziej. Chwilę tak postała, a potem wróciła na podłogę jakby nigdy nic "

>> Aktualizacja 20 październik 2013 <<
Na szczęście okazało się, że to prawdopodobnie zwykłe przeziębienie, więc Łatka jest już z powrotem w swoim domu tymczasowym. Przez kolejne 10 dni będzie dostawać antybiotyk i leki na wzmocnienie odporności. No, i spacerki będą musiały być krótsze, bo futerko po operacjach przecież tu i ówdzie podgolone, a aura bywa już mocno jesienna. Mamy nadzieję, że leki szybko poskutkują.
W tym całym zamieszaniu pozytywna informacja po rtg łapki - stabilizator chyba spełnia dobrze swoje zadanie bo wygląda na to, że kości się nareszcie zrastają

>> Aktualizacja 17 październik 2013 <<
Łatka znowu przebywa w lecznicy. Opiekunowie Łatki bardzo dbają o sunię. W międzyczasie była dwukrotnie na wizycie kontrolnej i wszystko było w porządku. Wczoraj Łatka nagle dostała wysokiej gorączki (ponad 39 stopni) i opiekunowie przywieźli Łatkę do lecznicy. Noga sucha, prześwietlenie potwierdziło, że tu wszystko w porządku. Nie wiadomo skąd ta gorączka. Łatka została w lecznicy.

>>> Aktualizacja 3 październik 2013 <<<

Łatka przebywa obecnie w domu tymczasowym, gdzie dochodzi do siebie po kolejnym zabiegu. Mamy nadzieję, że tym razem kości zaczną się zrastać, a otoczona miłością psinka nareszcie zacznie zdrowieć.

Łatka nie miała w życiu dużo szczęścia - najpierw porzucenie przez człowieka, potem wypadek, w którym omal nie zginęła.
Sunia mimo przeciwności losu nie traci pogody ducha. To zaskakujące z jakim spokojem znosi kolejne wyzwania i jak mimo wszystko kocha człowieka... Sami zobaczcie





View the embedded image gallery online at:
http://znajdki.pl/nowedomy/adopcje2014/51-latka#sigProIdecf6aaf6a3

Logo

Darowizna dla znajdek

Fundacja ZNAJDKI PRZYTULISKO k/Radzymina

Krusze 132  05-240 Tłuszcz

PEKAO S.A.
 konto:  91 1240 1082 1111 0010 4867 8484
Dla przelewów zza zagranicy:


IBAN:  PL91 1240 1082 1111 0010 4867 8484


BIC:    PKOPPLPW


lub PAYPAL  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ta strona wykorzystuje Cookies. Aby dowiedzieć się więcej kliknij Politykę Prywatności.

Akceptuję pliki cookie.