Wsparcie poprzez PayU
Imię:
Nazw.:
Email:
Wspieram kwotą:
Wsparcie poprzez paypal

Kociak leżał przy wejściu do marketu i nikt ......

kot 96Nie wiadomo skąd przy wejściu do Marketu Tesco (ul. Stalowa) pojawiło się malutkie kocie dziecko. Brudny, wychudzony i zmarznięty kociak daremnie próbował zwrócić na siebie uwagę. Ludzie zajęci zakupami nie zwracali uwagi na maleństwo błagające o pomoc. Zrezygnowany, zmarznięty kociaczek zwinął się w kłębek przy samych drzwiach wejściowych ……..
Nie wiadomo co stałoby się z maluszkiem gdyby p.Jola wracając z lecznicy nie podjechała do marketu. Zauważyła leżący kłębuszek wśród nóg biegających ludzi i …………. do przytuliska trafił kolejny kociak w potrzebie. Nie mogła tam zostawić to malutkie, bezbronne kocie dziecię.
Nie znamy jeszcze płci kociaka. 

Czytaj więcej...

SZEŚĆ KOTÓW MUSI NATYCHMIAST OPUŚCIĆ LECZNICĘ!!!

jatagan koty do adopcji

UWAGA!!! PILNE!!!
SZEŚĆ KOTÓW MUSI NATYCHMIAST OPUŚCIĆ LECZNICĘ!!!
NIE MAMY DOKĄD ICH ZABRAĆ!!!
Kochani, musimy dziś w trybie natychmiastowym zabrać koty z jednej z lecznic, w której mamy dług. Sprawa wygląda dramatycznie, bo nie jesteśmy przygotowani na taką ewentualność - z powodu braku funduszy nie udało się nam dokończyć prac na kojcem dla kotów, a przytulisko pęka w szwach od psiaków - p. Jola nie ma już nawet gdzie ustawić klatek kennelowych!

Prosimy, jeśli ktoś mógłby zaoferować tymczasowe schronienie dla któregoś z kotów (nawet w klatce kennelowej), to będzie dla nas ogromne wybawienie.
Do zabrania są koty przedstawione na zdjęciu. O każdym z kotków więcej informacji  TUTAJ

 

 

 

 

 

 

Chude, chore - dwa kociaki Maciuś i Gacuś

chude 87

Chude, chore - dwa kociaki Maciuś i Gacuś
Tak to już jest , że na miejsce jednego adoptowanego zwierzaka trafiają zaraz kolejne bidy...
Kociaki są przeraźliwie chude i zabiedzone, pod futerkiem można policzyć każdą kostkę. Maluchy musiały od dawna głodować, bo jak tylko poczuły jedzenie rzuciły się na nie jak małe psiaki. Czarny kotek Gacuś prawie w ogóle nie wystawiał pyszczka z miski. Tygrysi kotek ma na imię Maciuś. A pyszczki oprócz tego, że piękne są też niestety zaropiałe. Więcej zdjęć  TUTAJ

Więcej informacji zamieścimy już wkrótce, a tymczasem błagamy o wsparcie. Z powodu długów, mamy już wielki problem, żeby ulokować zwierzaki w którejkolwiek z pobliskich lecznic... A przecież one nie rozumieją, że nie mamy pieniędzy, żeby im pomóc...  

Czytaj więcej...

Malutka sunia Sisi leżała przy drodze ….

sisi 98

Czasami zastanawiamy się, jak to jest, że tak wielu ludzi przemieszcza się ulicami miasta nie zauważając tragedii, która dzieje się na ich oczach. Ten szczeniaczek (sunia) leżał przy krawężniku zupełnie bez ruchu.
Początkowo p. Jola myślała, że malutkie ciałko to kot lub duży szczur. Okazało się, że to... szczeniak pokryty kleszczami. Sunia nie miała zupełnie siły się ruszać i widać było, że nie jest z nią dobrze.
Mimo późnych godzin wieczornych pani Joli udało się zawieść malutką do najbliższego weterynarza, który przyjął psinkę po godzinach pracy (i to pomimo naszego długu - dziękujemy!).
Sunia ma ok. 6 tygodni i waży 2,5 kg, choć na zdjęciach wydaje się starsza i większa.
Z tego drobnego ciałka zostało zdjętych ponad 60 kleszczy... Nie wiemy, jak długo sunia była w takim stanie.
Jak się tego spodziewaliśmy malutka ma babeszjozę i ciężką anemię. Do tego dochodzą jeszcze problemy z oddychaniem. Całkiem sporo nieszczęścia jak na takiego maluszka.
Obecnie szczeniaczek otrzymuje już leki ale jeśli kolejne badanie krwi nie będzie lepsze, sunia będzie musiała mieć przetaczaną krew. Sunia dostała imię Sisi. 
Jeśli ktoś mógłby nas wspomóc złotówką (dane poniżej) lub kupnem karmy Royal Canin Starter (prosimy o kontakt telefoniczny, tel. 664 821 160), bylibyśmy bardzo wdzięczni...

Czytaj więcej...

Kociaki żywcem zakopywane….

koty1

Te cztery kociaki, zakopywane żywcem przez kilku chłopców, uratowała przechodząca w pobliżu kobieta. Kobieta nie mogła zabrać kociaków do siebie i przyjechały do przytuliska.
Maluchy mają około miesiąca (ur. sierpień 2013r) i same jedzą. Kociaki były zarobaczone, z biegunką i kocim katarem.
Nie znamy przeszłości kociaków i nic nie wiemy ani o ich mamie ani o ewentualnym rodzeństwie. Są dwie szylkrecie kotki i dwa kocurki o przepięknym czarnym futerku z dłuższym włosem. Kociaki są bardzo niedożywione, dwie kotki i jeden z kocurków ważą po 400 g a drugi kocurek waży tylko 300 g.
Pilnie potrzebna jest karma dla kociaków Royal Canin Pediatric Weaning oraz fundusze na leczenie uratowanych kociaków.
Nie mogliśmy odmówić przyjęcia przywiezionym nam kociakom a z drugiej strony nie mamy miejsca (nie mamy funduszy na budowę woliery i rozbudowę kociarni). Aktualnie lecznice nie chcą przyjmować naszych zwierząt dopóki nie spłacimy długu.

Czytaj więcej...

Woliera – przy budowie potrzebna każda pomoc

koty2

Pomimo ogromnych trudności finansowych z jakimi się borykamy w ostatnim czasie, pod opiekę fundacji trafiło zatrzęsienie kotów, w tym mioty malutkich kociaków sierotek. Część z kotków została nam podrzucona, część pochodzi z interwencji, ale dla wszystkich konieczna była natychmiastowa pomoc.
Czasami nie mamy wyboru... 
Nie mamy także miejsca w fundacji, koty i kociaki musiały trafić do lecznicy, w której wciąż przebywają. Kilka kotków znalazło nowe domy a pozostałe w lecznicy nadal czekają na nowe domy. Dług w lecznicy rośnie, cały czas apelujemy o kocie tymczasy ale nikt nie zgłosił się.
W fundacji przebywają głownie psy, pomieszczenie kocie jest małe i nieprzystosowane do tak dużej ilości kotów. W przyszłości planowaliśmy budowę woliery dla kotów ale obecna sytuacja zmusiła nas do budowy woliery już dziś – i to NA CITO!

Czytaj więcej...

Orion - przywiązany do drzewa, liczne rany i blizny

Orion 65

>> Aktualizacja 19 wrzesień 2013r <<
Po tamtym Orionie nie ma już prawie śladu . Ropa zeszła, a wraz z nią opuchlizna całego ciała, która sprawiała, że Orionek wydawał się dużo większy, niż jest w rzeczywistości. Rany się zabliźniły, a sierść powoli zarasta.
Więcej informacji i zdjęcia  TUTAJ
ORION PILNIE SZUKA DOBREGO DOMU

>> Aktualizacja 8 wrzesień 2013r <<
Orion - niesamowita metamorfoza - opuchlizna zeszła, rany się zagoiły, sierść odrasta; nie poznaliśmy go - wygląda zupełnie inaczej niż na zdjęciach. Po krótkim spacerze paszcza się śmiała, ogon był w górze. 

Czytaj więcej...

Neptun

Pamiętacie Neptuna? Neptun to psiak który trafił do nas jakis czas temu - był wtedy chodząącym psim szkieletem (więcej TUTAJ )

Teraz Netpun wygląda znacznie lepiej. Poniżej macie szanse zobaczyć zadowolonego Neptuna podczas odpoczynku w trakcie długiego weekendowego spaceru.

 

{youtube}YKU_Vlviq2c{/youtube}

 

 

 

Bąbel - kocia piękność wypatruje domu

Bąbel wypatruje domu

 

 14 sierpnia 2013  - Bąbel pojechał do domu :)

 

Bąbel ma ok. 8 tygodni, jest odrobaczony, wkrótce zostanie zaszczepiony.
Obecnie przebywa obecnie w lecznicy w Radzyminie k/ Warszawy. 

Kocurek uwielbia ganiać za kulkami z papieru, a podczas zabawy z człowiekiem jest bardzo delikatny. Wzięty na ręce od razu włącza mruczenie. To prawdziwy słodziak :)

Je zarówno mokrą, jak i suchą karmę. Ładnie korzysta z kuwety. Chciałoby się powiedzieć kot idealny ;)

No i może być Twój, bo Bąbelek szuka odpowiedzialnego domu.
Więcej zdjęć pod linkiem Bąbel

Bąbel to nie nasz jedyny kot szukający domu - opisy i zdjęcia innych kocich piekności dostępne są TUTAJ

 

Bolek, Lolek i Tosia szukają domów

Bolek , Lolek i Tosia to trójka bezdomnych maluszków, która dzięki uprzejmości dobrych ludzi na razie przebywa tymczasowo na terenie ich posesji.

Niestety czasu na znalezienie domków mamy bardzo mało, bo wkrótce Państwo się przeprowadzają. Warunków na kolejne szczeniaki absolutnie nie mamy - prosimy o udostępnianie psiaków, może dzięki Waszej pomocy uda się nam znaleźć im szybko domki.

Szczeniaczki są malutkie, mają ok. 3 miesięcy (ur. w okolicach maja 2013 r.). Przy pierwszym spotkaniu są troszkę lękliwe - tulą uszka i zamierają w bezruchu. Po chwili nabiarają odwagi i bawią się w najlepsze :)

Tosia, jak przystało na dziewczynkę, jest najdrobniejsza i najspokojniejsza. Lolek to tłuściutki klusek na krótkich łapkach, a Bolka można poznać po jasnym spodzie uszek i sporych, rudych plamkach nad oczami.

Psiaki są bardzo przyjacielskie i grzeczne.

 Więcej zdjęć w galerii szczeniaków pod linkiem Bolek, Lolek, Tosia

 

 

Diuna - piękna sunia szuka domu

Diuna to młodziutka sunia porzucona przy drodze. Ma zniewalający uśmiech i zawadiacko klapnięte uszko. Jest bardzo delikatnej budowy, ma długie łapki i lekko wydłużony pyszczek. Raczej większa już nie urośnie.

To jeszcze psie dziecko (ur. na początku 2013 r.), które chce się bawić i przytulać. Zagląda w oczy, zaczepia do zabawy i mimo porzucenia przez poprzednich właścicieli jest bardzo przyjacielska i ufna.

Diuna szuka odpowiedzialnego domu, w którym na pewno wyrośnie na piękną i mądrą sunię.

Wiecej informacji nt suni pod linkiem Diuna

 

 

Urwisek jest bardzo chory - odszedł za Tęczowy Most

Rwis 46

Niestety 3 sierpnia 2013 roku Urwis odeszedł za tęczowy most.

Malutki Urwis spędził całe swoje życie na łańcuchu.
Był u nas rok. Jeden rok. Tylko tyle czasu dane mu było zaznać ciepła i miłości.

Urwis odszedł za Tęczowy Most.
Nie doczekał się swojego własnego domu

 

 

 


 

Urwis to starszy, mały psiak, który całe życie spędził w budzie. Gdy jego właściciel zmarł, tylko jedna osoba zainteresowała się jego losem - mieszkająca po sąsiedzku starsza Pani, która przez blisko rok dokarmiała psiaka. Starsza Pani zmarła, a Urwis trafił do nas.

Ten drobniutki psiak bardzo garnie się do ludzi. Z wyglądu przypomina małego, rudawego wilczka. Jest spokojny i uwielbia pieszczoty. Na spacerze przytula łepek i widać, że chce być bardzo blisko człowieka. Bardzo dobrze dostosował się do życia w mieszkaniu i marzy o tym, żeby w cieple i spokoju spędzić resztę lat, jakie mu pozostały. Tylko z psami Urwis się nie dogaduje - po tylu latach w budzie, chciałby mieć dom i Opiekunów tylko dla siebie.

Urwis tak niewiele zaznał w życiu szczęścia. Może ktoś pokocha tego malutkiego, psiego staruszka...


>>> Aktualizacja 28.07.2013 <<<
 Ciężko chory na nerki. Co drugi dzień musi przyjmować zastrzyki z NeoRecormonu. Co 2 tygodnie zastrzyki z Decardurabolinu. Co 2-3 tygodnie musi mieć robione badania na posiom kreatyniny i mocznika -jeśli stany są zbyt wysokie musi dostawać kroplówki.
Dożywotnio karma Renal Royal Canin (mokra). 


>>> Aktualizacja 02.08.2013 <<<
 Urwis czuje się coraz gorzej. Co dzień musi przyjmować zastrzyki z NeoRecormonu. Co 2 tygodnie zastrzyki z Decardurabolinu. Codziennie musi dostawać kroplówki.

 

Czytaj więcej...

Pilne Potrzeby

Potrzebujemy ochrony antykleszczowej

obroże FORESTO i tabletki BRAVECTO  KLECZSZE

Albert niepełnosprawny psiak 

Potrzebne fundusze na pieluchomajtki

Więcej pod linkiem ALBERT

Darowizna dla znajdek

Fundacja ZNAJDKI PRZYTULISKO k/Radzymina

ul. Polskich Skrzydeł 4/87   
03-982 Warszawa


PEKAO S.A.
 konto:  91 1240 1082 1111 0010 4867 8484
Dla przelewów zza zagranicy:


IBAN:  PL91 1240 1082 1111 0010 4867 8484


BIC:    PKOPPLPW


lub PAYPAL  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ta strona wykorzystuje Cookies. Aby dowiedzieć się więcej kliknij Politykę Prywatności.

Akceptuję pliki cookie.